Otrzymuj rabaty i informacje
o promocjach jako pierwszy
Już teraz zapisz się do newslettera
Zapisując się na newsletter akceptujesz Regulamin serwisu.
sarafis.club - Porady

„You’ll Never Walk Alone” - najpiękniejsze hymny klubowe cz. 1


Piłkarscy kibice na całym świecie od pokoleń podziwiają kunszt swoich idoli. Idole się zmieniają, sympatycy klubowi przychodzą lub odchodzą, co kilka lat pojawiają się nowi prezesi, ale jedno nie zmienia się (prawie) nigdy - klubowe hymny. Niektóre stały się na tyle legendarne, że wszyscy od razu kojarzą je z danym klubem.

Legenda Liverpoolu

„You’ll Never Walk Alone” to piosenka z musicalu Carousel. Utwór wykonywali m.in. Frank Sinatra, Elvis Presley i Nina Simone, ale dziś znany jest bardziej jako hymn klubu piłkarskiego Liverpool. Co ciekawe, utwór ten stanowi też hymn innych klubów, takich jak Celtic i St. Pauli.

Wszystko zaczęło się w latach 60-tych XX wieku, ale dopiero 20 lat później dwa tragiczne wydarzenia nadały tej piosence status legendy. Sprawiły one, że utwór stał się czymś więcej niż tylko piłkarską piosenką. W maju 1985 roku 56 widzów na stadionie Valley Parade w Bradford straciło życie, a cztery lata później na Hillsborough w Sheffield zginęło 96 osób. W pierwszym przypadku spłonęła trybuna, a w drugim zerwała się, nie wytrzymując ciężaru wszystkich fanów.

Glory Glory Man United

Tak się składa, że żaden inny zespół piłkarski nie posiada tak rozbudowanej bazy piosenek dla fanów co Czerwone Diabły. Jednak hymnem zostało właśnie „Glory Glory”, które najczęściej można usłyszeć na stadionie Old Trafford. Tekst hymnu został napisany w 1983 roku przez Franka Renshawa specjalnie na finał Pucharu Anglii. Sama melodia wykorzystywana jest również przez kibiców angielskiego Tottenhamu i Leeds.

Hymn Królewskich

Hymn Realu Madryt, wykonany został po raz pierwszy przez Jose de Aguilara. Powstał on podczas podróży pociągiem z Aranjuez do Madrytu. Pieczę nad powstawaniem utworu trzymał sam Santiago Bernabeu, którego imieniem aktualnie nazwany jest stadion najpopularniejszej drużyny ze stolicy Hiszpanii. Oryginał jest nudnawy, ale w wykonaniu kilkudziesięciu tysięcy głosów naprawdę nie pozwala zasnąć.

Niebieski kolor

Anglia jest kolebką futbolu, ale słynie również z najlepszych kibiców na świecie. Nic więc dziwnego, że najlepsze piłkarskie hymny pochodzą właśnie z tego kraju. Oficjalny hymn Chelsea „Blue Is the Colour” powstał w 1972 roku i w tym samym roku po raz pierwszy odtworzono go publicznie podczas finału Pucharu Ligi. W oryginalnym wykonaniu hymn śpiewali ówcześni piłkarze „Niebieskich”, jednak od chwili powstania piosenka była wykonywana również przez innych wykonawców.

Włoskie klimaty

Niektórzy po wysłuchaniu hymnu Interu mogą pomyśleć, że trafili właśnie na przegląd piosenki w San Remo, ale spokojnie, to właśnie ta pieśń jest najchętniej śpiewana przez fanów „niebiesko-czarnych”. Chociaż jakiś czas temu straciła oficjalnie status hymnu, ze względu na problemy z prawami autorskimi, to wciąż pozostaje w sercach kibiców Interu. Prawda, że skoczne?

Hymn Ligi Mistrzów

 

Na koniec coś, co elektryzuje wszystkich kibiców piłkarskich w całej Europie. Chociaż hymn Ligi Mistrzów nie sposób przypisać do jednego klubu, to znają go wszyscy fani piłki na światowym poziomie. Popularna „Kaszanka” jest adaptacją hymnu koronacyjnego George Fridericha Händla "Zadok the Priest" dokonaną przez Tony'ego Brittena w 1992 roku. W tej wersji hymn wykonywany jest przez Royal Philharmonic Orchestra.

Czy byliście kiedyś na stadionie, na którym kilkadziesiąt tysięcy kibiców odśpiewało hymn ukochanej drużyny? To z pewnością niezapomniane wrażenie, nie tylko dla zagorzałych fanów piłkarskich.

sarafis.club